poniedziałek, 1 lipca 2013

Warsztaty florystyczne dla dzieci - refleksje

To były moje pierwsze warsztaty dla dzieci. Odbyły się 22 czerwca, na skwerze Janiny Szczerskiej w Szczecinie. Były tym  bardziej ciekawe, że nie były to warsztaty zamknięte, tylko co pół godziny następowała zmiana składu, tak by jak najwięcej osób mogło wziąć w nich udział. Tak więc wzięło w nich udział ponad 80 dzieciaków.

Największym wyzwaniem było to, jak zaciekawić dzieci kwiatami. Przejrzałem większość blogów florystycznych a tam na większości zdjęć dzieciakom daj się miseczkę wypełnioną gąbką, a one wbijają kwiaty jak popadnie.
Zatem jak to jest w zwyczaju Zielonego Kombinatu, postanowiłem zrobić coś innego i bardziej nowoczesnego, tak by pokazać, że florystyka to nie tylko bukiety, nie tylko proste kompozycje, ale, że jest to miejsce na kreatywność, uruchamianie wyobraźni, rozwój...
Zatem użyłem takich materiałów jak: kolorowe gąbki florystyczne, pomarańcze w rolki naczyń, kora, patyczki, pianki marshmallow, kolorowe wyciory, siano...
Wszystko po to by pokazać, jak można się bawić kwiatami. Każda grupa wykonywała odmienną kompozycję, z mojej strony było to podprowadzanie do kompozycji w 75%, resztę wykańczali uczestnicy. I jak to dzieci, wyszło to w przeróżny sposób, ale co najciekawsze i najważniejsze, każdy uczestnik był zadowolony z tego jak to wyszło:)

A ciekawą refleksją-apelem jest to, by rodzice pozwolili swoim dzieciom realizować takie rzeczy zgodnie z ich wyobrażeniem piękna, bo wtedy będą one naprawdę zadowolone. Z
ciekawością obserwowałem mamy, które nie mogły się powstrzymać i przejmowały inicjatywę, często same wykonując kompozycje. Drodzy rodzice, zaufajcie swoim dzieciom!!:):)












Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza